Akcja “Mogiłę Pradziada Ocal od Zapomnienia” w Kazachstanie
Wolontariusze Fundacji Studio Wschód udali się już po raz szósty do Północnego Kazachstanu w celu pielęgnowania mogił i upamiętniania Polaków zesłanych na kazachskie stepy w roku 1936. Po raz drugi naszą Gminę reprezentowała w tym przedsięwzięciu pani Joanna Nowacka - nauczycielka języka polskiego, historii i WOS w Szkole Podstawowej nr 3 w Górze.
Ten rok jest szczególny, ponieważ obchodzimy 90.rocznicę zsyłek Rodaków na wspomniane tereny. Najtrudniej jest zawsze pozyskać fundusze na tak ważną wyprawę, więc tym bardziej jest miło wspomnieć, że nasza Gmina z panem burmistrzem Tadeuszem Juską i Zastępcą Burmistrza Krzysztofem Olejarnikiem, wsparła tę misję.
15 lipca br. 20 - osobowa grupa wyruszyła z Wrocławia do Astany - stolicy Kazachstanu. Stamtąd udaliśmy się w kilkugodzinną podróż do Ekibastuzu, gdzie poznaliśmy naszych Rodaków. Mieliśmy też okazję uczcić pamięć zesłańców na legendarnym cmentarzu w Maikainie. Następnie pojechaliśmy do Pawłodaru, gdzie pomagaliśmy proboszczowi tutejszej parafii - ks.Łukaszowi Chłopkowi, w przygotowaniach do uroczystości rekonsekracji kaplicy - jurty - odbudowanej po pożarze w Kiemiengier. Nasza praca polegała na porządkowaniu terenu, wnoszeniu mebli i ich tapicerowaniu. Wieczorem skorzystaliśmy z zaproszenia Polaków z Pawłodaru, którzy uraczyli nas wspaniałym poczęstunkiem połączonym ze wspólnym śpiewem patriotycznych i ludowych pieśni z repertuaru miejscowych zespołów Narcyz i Syreny.
Następnego dnia uczestniczyliśmy w uroczystości poświęcenia kaplicy w Kiemiengier, skąd udaliśmy się na dworzec kolejowy, by przemierzyć kolejne setki kilometrów i dotrzeć do ukochanego Oziornoje. Tam przywitała nas burza, deszcz, brak prądu i wody, jednak czekali też mieszkańcy z ogromem ciepła i miłości. Tego samego dnia udaliśmy się też do prac porządkowych na tutejszym cmentarzu.
Kolejne dni to kolejne wyzwania. Cmentarz w Krasnej Polanie był duży i bardzo zaniedbany. Na szczęście w pracach pomagali nam miejscowi, którzy ofiarowali swoją pomoc i poczęstunek. Innym nowym miejscem był Wołyńsk, gdzie po miejscowości zostały tylko ruiny i polski cmentarz. Tam spędziliśmy kolejny trudny dzień, bo oprócz ciężkiej pracy doskwierał nam upał.
Kolejne zadania to - porządkowanie cmentarza w Krasnodolsku, gdzie byliśmy już w ubiegłym roku. Polskie rodziny czekały na nas z otwartymi ramionami. Były łzy szczęścia, ogrom pomocy i oczywiście wspaniały piknik po skończonej pracy. Ostatni dzień to dokończenie prac na cmentarzu w Oziornoje, gdzie jest już teraz pięknie, czysto, co cieszy wolontariuszy akcji.
Nasza wyprawa to nie tylko ocalanie mogił od zapomnienia, ale również pamięci o potomkach i ich żyjących rodzinach, ich historii, która tak pięknie łączy się z Polską i miłością do nas - Rodaków. Jak co roku spotkaliśmy się z cudownymi ludźmi, między innymi z Państwem Korczyńskimi, którzy kochają swoją “pierwszą ojczyznę” i bardzo za nią tęsknią. Wychowali dwie córki, przekazując im polską mowę, tradycję, wiarę chrześcijańską i historię.
Całej naszej wyprawie towarzyszyła najwspanialsza Prezes Fundacji Studio Wschód - Pani red.Grażyna Orłowska wraz z ekipą telewizyjną.
Należy wspomnieć, że nasza Górownianka, nie tylko brała udział w szczytnej akcji, ale również promowała nasze miasto i Gminę Góra podczas rozmów z Rodakami. Opowiedziała historię naszej miejscowości i jej mieszkańców, szczególnie tę powojenną - związana z powrotem do Macierzy. Przekazała też cenne informacje o ludziach z Kresowymi korzeniami i współczesnym mieście.
Mamy nadzieję, że Akcja “Mogiłę Pradziada Ocal od Zapomnienia” rozrośnie się na szerszą skalę w naszej Gminie do czego zachęcamy z całego serca, bo pamięć o potomnych to nasz moralny obowiązek.
Treść: Joanna Nowacka
